Klątwa willi w Milanówku

Nieznane, jak na razie, są przyczyny kolejnego pożaru, który wybuchł w czwartkowy wieczór, 30 kwietnia na ul. Dębowej w Milanówku. W ogniu stanęła willa Chimera. Budynek od kilkunastu lat jest niezamieszkały. W akcji gaszenia pożaru brali udział strażacy z Państwowej Powiatowej Straży Pożarnej z Grodziska Mazowieckiego oraz dwie sekcje OSP z Milanówka.

To nie był, jak informują strażacy z Milanówka, pierwszy pożar tej willi. Co i rusz wybuchają one w tym miejscu, zapewne powodowane przez koczujące tam osoby. Gdy strażacy pojawili się w czwartkowy wieczór ogień obejmował już cały budynek .

– Dwa zastępy z naszej jednostki oraz trzy z PSP działały przy tym zdarzeniu wraz z policją i strażą miejską. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce płonął już praktycznie cały dach murowanego pustostanu, a ogień szybko się rozprzestrzeniał. Strażacy opanowali jednak sytuację i mogli skupić się na dogaszaniu pożaru. Nie było poszkodowanych – poinformował st. bryg. Krzysztof Tryniszewski, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Mazowieckim.

W akcji wykorzystana została też kamera termowizyjna, którą strażacy otrzymali wcześniej w ramach Budżetu Obywatelskiego do akcji gaśniczych. Na szczęście na pogorzelisku nie znaleziono żadnej poszkodowanej osoby. Nikt też nie ucierpiał w trakcie akcji ratowniczej.

Przypuszczalnie ogień został przypadkowo zaprószony przez pomieszkujących w pustostanie bezdomnych.

Willa od wielu lat jest opuszczona. W 2006 roku zaginęła bez wieści właścicielka posiadłości, Elżbieta Drzewińska. Rok później, również w tajemniczych okolicznościach słuch zaginął po mężu kobiety Wiesławie Drzewińskim. Do dziś nie wyjaśniono, co się z nimi stało. Nie znaleziono też ciał małżonków, choć podejrzewano, że mogli zostać zamordowani. Jednak za podżeganie do zabójstwa Drzewińskich skazany został przez sąd na 15 lat więzienia Piotr B. Obecnie odsiaduje on wyrok w tej sprawie.

Od czasu tajemniczego zaginięcia małżeństwa willa stoi pusta.

Niektórzy mieszkańcy Milanówka uważają, że w willi Chimera straszą duchy ich właścicieli, którzy ponoć są w sąsiedztwie pogrzebani.

BN

Fot. OSP Milanówek

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*